Email Facebook Twitter LinkedIn
×ECR Party
The Conservative
ECR Party
TheConservative.onlineTwitterFacebookInstagramYouTubeEmailECR Party’s multilingual hub for Centre-Right ideas and commentary
PolishPolishEnglishBulgarianCroatianCzechItalianRomanianSpanishSwedish
The Conservative
Wiadomości & Publicystyka   |    TV   |    Print   |    Publicyści

Historia

Jak Szwedzi Finlandię stracili, czyli o ostatniej wojnie potomków Lwa Północy

Bitwa pod Ratan/ Wikimedia Commons

13 marca 1809 r. Carl Adlercreutz na czele sześciu innych oficerów szwedzkiej armii wtargnął do królewskich apartamentów w Sztokholmie. Dla Gustawa IV Adolfa szybko stało się jasne, że nie mieli oni przyjacielskich zamiarów...

Zmiany na szachownicy

Na początku XIX w. istniały tylko dwa państwa skandynawskie – Królestwo Danii oraz Królestwo Szwecji. Dania lata świetności miała już za sobą i, tak jak Szwecja, coraz bardziej traciła w oczach wielkich mocarstw. Oba kraje nie zawsze były tak przyjaźnie do siebie nastawione jak dzisiaj i często szukały sojuszników poza półwyspem.

Szwecja już od XVIII w. stopniowo zbliżała się do Wielkiej Brytanii. Miały na to wpływ głównie dwa czynniki. Pierwszym było szwedzkie żelazo, mające duże znaczenie dla rozwoju angielskiego przemysłu, zwłaszcza u progu rewolucji przemysłowej. Drugim okazała się chęć powstrzymania rosyjskich wpływów, które coraz mocniej dawały się we znaki w całym basenie Morza Bałtyckiego. Jednak ze względu na niekorzystną dla Szwecji (i nie tylko) politykę morską Wielkiej Brytanii podczas wojen z rewolucyjną Francją, stosunki między dwoma krajami znacznie się pogorszyły.

Taka polityka doprowadziła do zbliżenia państwa pod rządami Gustawa IV Adolfa z carską Rosją Pawła I. W 1799 r. zawiązali oni sojusz, do którego dołączyły Prusy oraz Dania. Doszło w ten sposób do utworzenia Ligi Zbrojnej Neutralności. Celem porozumienia była ochrona działalności handlowej jego członków i zabezpieczenie ich interesów na Morzu Bałtyckim.

Na taki rozwój sytuacji twardo odpowiedział Londyn. W 1801 r. w kierunku duńskich cieśnin wysłano flotę pod dowództwem Hyde’a Parkera i Horatio Nelsona. Zaatakowano Kopenhagę, a słynna niesubordynacja Nelsona przyczyniła się do bezspornego zwycięstwa Anglików. Niezdecydowanie Gustawa IV Adolfa doprowadziło do nieudzielenia pomocy Duńczykom i pozostawienia floty w Karlskronie, podczas gdy okręty rosyjskie uwięzione były przez zamarznięty Bałtyk. Niedługo potem doszło do zabójstwa cara Pawła, którego śmierć okazała się powodem kolejnej zmiany układu sił w Europie. Proangielska postawa nowego cara Aleksandra I przekonała Duńczyków do zaakceptowania porażki, a rząd szwedzki wynegocjował pokojowe porozumienie z Brytyjczykami.

Między Londynem a Paryżem

Klęska na pewien czas uspokoiła chcącego przywrócenia szwedzkiej potęgi Gustawa IV. Mimo to nie pozostawało mu nic innego, jak nadal balansować między mocarstwami. Latem 1803 r. monarcha udał się do Badenii. Jego osobisty sprzeciw i pogardę wobec Napoleona ugruntowało schwytanie (i późniejsza egzekucja) również przebywającego w tym kraju księcia d’Enghien.

Jednak dopiero w 1805 r., głównie ze względu na wygórowane ambicje, król Szwecji podjął decyzję o dołączeniu do III koalicji antyfrancuskiej, zawiązanej ponownie przez Wielką Brytanię. Poprawa finansów państwa i brytyjskie dotacje zwiększyły polityczną autonomię władcy. W rezultacie mógł on odgrywać bardziej aktywną rolę na arenie międzynarodowej i otwarcie sprzeciwić się działaniom Napoleona, czemu dał wyraz, wysyłając wojska na Pomorze Szwedzkie.

Jak się później okazało, sposób, w jaki Gustaw IV Adolf realizował swoją politykę, stanowił spore ryzyko dla samego państwa, a w kraju był postrzegany jako wybujała i niemająca oparcia w rzeczywistości ambicja. Z kolei wojna, która trwała na kontynencie ponad dwa lata, już w ciągu pierwszych czterech miesięcy przyniosła Napoleonowi spektakularne zwycięstwa. Szwedzka armia na Pomorzu mogła czuć się realnie zagrożona, a r. 1806 pokazał, że słynna z dyscypliny armia pruska nie obroni Szwedów. Co ciekawe, to marszałek Napoleona, Jan Bernadotte, pobił Szwedów na Pomorzu, biorąc przy tym licznych jeńców. Jak na ironię, dobre traktowanie ich zapewniło mu reputację, która po latach przyczyniła się do uzyskania korony Szwecji.

W trzeciej i czwartej wojnie koalicyjnej przeciwko Napoleonowi wysiłki Szwecji ograniczały się do wspomnianego Pomorza, gdzie sam król obejmował momentami główne dowództwo. Wojna ta okazała się dużą porażką, częściowo z powodu braku militarnych i przywódczych zdolności Gustawa IV Adolfa, częściowo z powodu słabego wyszkolenia oraz uzbrojenia szwedzkich żołnierzy. Ponadto często niezrównoważone i absurdalne decyzje władcy w tym okresie spowodowały niekorzystne postrzeganie go w kręgach wojskowych, co z czasem miało zaprocentować. Król stracił też poparcie Brytyjczyków i podpisał zawieszenie broni tylko po to, by zerwać je kilka miesięcy później i ponownie rozpocząć działania zbrojne. Napoleon z kolei, po pobiciu Rosjan pod Frydlandem, zgodził się na proponowane przez nich rozmowy.

W ramach pokoju w Tylży Aleksander sprzymierzył się z Napoleonem przeciwko Wielkiej Brytanii. Dla Szwecji najważniejsze były zawarte wówczas tajne umowy, które – w razie nieprzestrzegania przez Sztokholm blokady kontynentalnej – dawały Aleksandrowi zgodę na aneksję Finlandii.

Wbrew radom swoich ministrów Gustaw IV odrzucił zawieszenie broni, zaakceptowane przez Szwecję po katastrofie na Pomorzu. Nieświadomy tajnych ustaleń król zignorował możliwe skutki pokoju w Tylży i zawarł z Wielką Brytanią nowy traktat o subsydiowaniu.

Szwecja, Finlandia i Aleksander

Pokój w Tylży miał dla Szwecji ogromne konsekwencje, z których jeszcze nie zdawano sobie sprawy. Po kolejnej angielskiej agresji na Danię, ta dołączyła do wrogów Brytyjczyków, a co za tym idzie, Szwedów. Na Półwyspie Jutlandzkim prawdziwe zagrożenie stwarzał stacjonujący ze swym wojskiem wspomniany marszałek Bernadotte. Jednak to wschodnia flanka kraju była niemal zupełnie otwarta. Aleksander początkowo zaproponował Gustawowi IV Adolfowi ugodę z Napoleonem. Zasugerował nawet współpracę między dwoma państwami w ramach „ochrony” Morza Bałtyckiego. Król jednak uparcie pozostał przy sojuszniku. Car ostatecznie zerwał z Anglią, kontynuował naciski dyplomatyczne na Szwecję i jednocześnie przygotowywał się do ataku. Z początkiem 1808 r. wojska rosyjskie weszły do Finlandii.

Polityka zagraniczna Gustawa IV Adolfa, prowadzona w sposób niezdecydowany, zmienny i nieodpowiedzialny, przyniosła „oczekiwane” rezultaty. Natomiast celem Aleksandra była nie tylko aneksja Finlandii, lecz także niezmiennie zmuszenie Szwecji do porzucenia sojuszu z Wielką Brytanią. Rażące błędy popełnione przez najwyższe dowództwo w czasie kampanii, niskie morale i zdrada części oficerów sprawiły, że klęska stała się faktem. Sveaborg, twierdzę będącą bramą do Helsinek, poddano bez jednego wystrzału. Anglicy wysłali na pomoc własny korpus, ten jednak, ze względu na opóźnienia i liczne nieporozumienia, nigdy nie zszedł na szwedzki ląd.

W ciągu roku Rosja pobiła Szwedów na lądzie, zajęła Finlandię i zapanowała nad szwedzkim wybrzeżem. Jakby tego było mało, król Danii Fryderyk VI wysunął ze swojej strony propozycję inwazji na Skanię.

Niemal patologiczny upór, ciągłe ignorowanie doradców oraz ogólne niezadowolenie w Szwecji z powodu nieudanej kampanii i kosztów wojny doprowadziło kręgi wojskowe i grupę szlachty do podjęcia zdecydowanych działań w celu odsunięcia Gustawa IV Adolfa od władzy. Z początkiem marca 1809 r. pułkownik Georg Adlersparre, dowódca części zachodniej armii stacjonującej w Värmland, rozpoczął bunt w Karlstad i ruszył na Sztokholm. Carl Adlercreutz, by uniemożliwić królowi ucieczkę i przyłączenie się do lojalnych żołnierzy stacjonujących na południu, wtargnął do pałacu i aresztował monarchę.

Gustawa uwięziono na zamku Gripsholm, a regencję objął jego wuj – książę Karol. 10 maja Riksdag, zdominowany przez wojsko, oświadczył, że nie tylko Gustaw, lecz także jego następcy tracą tron. Po przyjęciu nowej, liberalnej konstytucji książę został ogłoszony królem jako Karol XIII.

17 września 1809 r. Szwedzi zawarli z Rosjanami pokój. Na mocy traktatu utracono całą Finlandię, część prowincji Vasterbotten oraz kluczowe dla obrony Sztokholmu Wyspy Alandzkie. W ten sposób Szwecja zrzekła się ok. ⅓ terytorium i ¼ populacji. Była to wielka tragedia dla kraju i dobitne podsumowanie upadku mocarstwowości Szwecji, która już nigdy nie odzyskała Finlandii.